Zajęcia Koła Gier Planszowych dla klasy 3 w ramach projektu "Dziewczyny i chłopaki - potencjał nie byle jaki" zaczęły się od zbiorowego regresu rozwojowego: wspólnie cofnęliśmy się do etapu człowieka pierwotnego by za pomocą monosylab i ekspresyjnych gestów walczyć o tytuł najbardziej wygadanego neandertalczyka by zdobyć uznanie swego plemienia w grze "Uga-Buga".

                Następnie towarzyszyliśmy dzielnemu Bilbo Bagginsowi w niebezpiecznej podróży do smoczego legowiska, by z kieszeniami ciężkimi od zrabowanych cieszyć się swoją siłą, sprytem i wytrzymałością dzięki przygodowej grze Rainera Knizzi "Hobbit".

                Kolejna podróż prowadziła w sam środek krainy wyobraźni w bajecznie pięknej, narracyjnej grze karcianej "Dixit".

                Udało się nam grupowo wyruszyć na poszukiwanie czterech legendarnych żywiołów na tonącej wyspie w kooperacyjnej grze "Zakazana wyspa": tutaj wygraliśmy wszyscy, zwycięstwo było możliwe do osiągnięcia tylko współpracą.

                Ale Koło Gier Planszowych to nie tylko przygoda i marzenia: czasem zdarza się też ciężka i niewdzięczna praca: w licytacyjnej grze "Piraci: Karaibska Flota" uczniowie w pocie czoła rabowali, palili, dokonywali abordaży i zatapiali swoje galeony w nadziei na zarobienie największej ilości złotych dublonów.

                W grze "Dawno, dawno temu..." opowiadaliśmy bajki, wymyślaliśmy bohaterów i kierowaliśmy ich ku szczęśliwym (lub nie) zakończeniom z mądrymi (lub nie) morałami. Podczas gry okazało się że w naszym gronie znajdują się pierwszorzędni bajkopisarze i bajarze...

                Gry planszowe mogą wspomagać naukę rozmaitych dziedzin wiedzy: w "Faunie" sprawdziliśmy nasze wiadomości z dziedziny: geografii, przyrody i matematyki. Dowiedzieliśmy się ile waży pingwin cesarski i jaką długość ma jego ogon.

                Na deser pozostała nam wyborna gra logiczna: polecany przez Mensę "Geniusz" Knizzi, pozwolił pochwalić się swoimi ponadprzeciętnymi zdolnościami planowania, dedukcji i szybkiego podejmowania decyzji.

                Zajęcia zakończył kilkugodzinny turniej w którym zmierzyliśmy się z budowaniem miasteczka, zgadywaniem skojarzeń,  tropieniem dzikich zwierząt w naturalnym środowisku oraz pełnym podstępów życiem średniowiecznego architekta. W ręce uczestników trafiły nagrody w postaci niektórych z gier omówionych i ogranych na wcześniejszych zajęciach. Nagrody oraz zajęcia w ramach projektu zostały dofinansowanie przez Unię Europejską w ramach EFS.

                Całe szczęście, że nie zdążyliśmy z archeologami, wilkołakami, ogrodem zoologicznym i opowieściami niesamowitymi: dzięki kolejnym grom nie będziemy się nudzić też i w drugim semestrze.

 Michał Hordejuk

 


Galeria | Archiwum