10 listopada odbył się w Warszawie VII Kongres Obywatelski, którego temat brzmiał „Postawy i umiejętności kluczem do rozwoju Polaków i Polski”.

Główną tezą Kongresu była myśl (cytując za organizatorem p. Janem Szombergiem), że nasze narodowe, prawdziwie głębokie rezerwy rozwojowe tkwią w sferze wartości,  postaw i norm społecznych oraz kultury organizacyjnej poszczególnych dziedzin życia zbiorowego. Wg J. Szomberga jeśli chcemy być bardziej produktywni, innowacyjni i konkurencyjni w skali międzynarodowej, musimy mieć więcej kapitału moralnego (zachowań etycznych) kapitału społecznego (lojalności, zaufania i współpracy) i kapitału kreatywności (zdolności do kwestionowania tego, co jest, i wymyślania nowego). Budowanie tylko infrastruktury technicznej bez infrastruktury kulturowo-mentalnej, która decyduje o jakości naszego życia, nie jest dobrym rozwiązaniem i nie pozwoli nam w pełni się rozwinąć.

Nadzwyczaj interesująca była sesja tematyczna „Przyszłość polskiej edukacji-scenariusze rozwoju”, w której wzięło udział kilku znakomitych panelistów m. in. prof. Tomasz Szkudlarek, dr Jacek Strzemieczny, Robert Firmhofer  - Dyr. Centrum Nauki Kopernik, prof. Zbigniew Marciniak. Szczególnie ciekawą wypowiedź miał p. R. Firmhofer, który m. in. powiedział:

·         nasze dzieci muszę być gotowe na nieznane,

·         technologie to jedynie narzędzie – nie przywiązujmy do nich dramatycznej uwagi,

·         są 2 zauważalne nurty ogólnoświatowe (badania są prowadzone od 20 lat) które, jako jedyne, mają tendencje wzrostowe,

1.       ludzie powinni uczyć się rozwiązywania problemów bez gotowych modeli,

2.       zadania wymagają od ludzi umiejętności porozumiewania się,

·         w USA powstało stowarzyszenie  Amerykańskie Państwo na Rzecz Umiejętności XXI wieku, w którym w drodze debaty określono umiejętności, jakie powinien mieć obywatel XXI wieku. Uznano, że należą do nich: umiejętność współpracy, kreatywność, elastyczność, otwartość na innowacje, umiejętność przetwarzania informacji.

Postulat, by w Polsce powołać podobną instytucję.

Natomiast dr J. Strzemieczny bardzo krytycznie odniósł się do obecnego systemu badania umiejętności uczniów, wręcz nazywając go testocentryzmem, który wypacza pracę szkół, obniża jakość uczenia się, odrywa uwagę od tego co najważniejsze tj. nauczania uczniów uczenia się, rujnuje relacje nauczyciel – uczeń. Padł również zarzut, że obecny system nie powstał w oparciu o badania naukowe, a podstawą wszelkich zmian powinno być dobre rozumienie tego, jak ludzie się uczą. Uczestnicy panelu brawami wyrażali swoje wsparcie dla stanowiska, że w szkołach powinniśmy przede wszystkim rozwijać kapitał moralny i społeczny.

We wszystkich wypowiedziach, zarówno panelistów jak i uczestników sesji wyraźny akcent był położony na to , że należy wrócić do wartości i postaw takich jak: współpraca, szacunek, tolerancja, empatia, godność -  bo tylko ich rozwój gwarantuje prawidłowe funkcjonowanie  naszego społeczeństwa, zarówno w   wymiarze  psychologicznym jak i ekonomicznym. Byłam na Kongresie po raz drugi - jestem pod wrażeniem zarówno poziomu merytorycznego, organizacji, zaangażowania  uczestników,  sympatycznej atmosfery, ale przede wszystkim tego, że udało się stworzyć przestrzeń do dialogu społecznego.

 

Beata Wiśniewska-Tomczak


Galeria | Archiwum