Wizyta w Korczakianum, czyli Rok Korczaka w naszej szkole

5 czerwca, w ramach zajęć fakultatywnych z języka polskiego, wybrałyśmy się z p. Anią Łącką do Korczakianum – miejsca pamięci  o Januszu Korczaku. Mieści się ono przy ul. Jaktorowskiej 6 (dawniej ul. Krochmalna 92). To ten sam budynek Domu Sierot, którego setną rocznicę otwarcia obchodzimy w tym roku, a którego patronem jest Janusz Korczak, pisarz – autor książek dla dzieci, pedagog, lekarz.
Korczakianum  jest Oddziałem Muzeum Historycznego m. st. Warszawy.

Siedziałyśmy w dawnym „pokoju ciszy" i słuchałyśmy opowieści o tym wspaniałym Przyjacielu Dzieci. „Pandoktor”  był wesołym człowiekiem, choć na zdjęciach – z racji krótkowzroczności – wygląda dość poważnie. Lubił, gdy dzieci bawiły sie, śmiały, grały w piłkę. Czuwał nad ich zdrowiem. Rozumiał ich potrzeby. Uważał, że dziecko ma prawo do szacunku, miłości, zrozumienia. Nie wolno dziecka bić! A były to czasy przedwojenne i nikt jeszcze o Rzeczniku Praw Dziecka nie słyszał. Czyżby Janusz Korczak był tym  pierwszym? W jego Domu Sierot funkcjonował sąd, do którego dzieci miały prawo podać swoich wychowawców – bo zasady obowiązywały wszystkich i nie należało ich łamać.

Jego mądre myśli to m.in.: „Nie ma dzieci - są ludzie...”, „Jeśli chcesz zmieniać świat, zacznij od siebie."

Uczennice z klasy 6

 


Galeria | Archiwum