Nie taki Bazyliszek straszny...

              

7 października 2015 r. pierwszoklasiści starali się nie szczękać zębami ze strachu, choć po plecach przebiegły ciarki. W Zamku Królewskim uczniowie wysłuchali legendy o Bazyliszku, a następnie wyruszyli na poszukiwania tego legendarnego stwora. Z pewnością nie odważyliby się na to, gdyby najpierw nie zaopatrzyli się w specjalną broń - własnoręcznie wykonane lusterka. Mijając kolejne sale zamku, dzieci wstrzymywały oddech i czujnie rozglądały się, bo Bazyliszek mógł być przecież wszędzie. Dopiero w zamkowych lochach okazało się, że znajdujący się tam Bazyliszek jest jedynie plastikową figurką, w dodatku odbiegającą wyglądem od potwora opisanego w legendzie. Strach ma wielkie oczy! Bazyliszek nigdy nie urzędował u króla, o czym na początku swojej wędrówki pierwszoklasiści z nadmiaru wrażeń zapomnieli. Za to nauczyli się jednego - rodziców trzeba zawsze słuchać, aby nie popaść w tarapaty jak bohaterowie warszawskiej legendy.

SMP


Galeria | Archiwum