Zielona szkoła klas 1 i 2 - Łucznica

            

Więcej zdjęć - tutaj.

---------

Pojechaliśmy do Łucznicy. Najpierw zajęliśmy pokoje i rozpakowaliśmy bagaże. Zwiedziliśmy okolicę. Na naszym terenie rósł 475-letni dąb – pomnik przyrody. Znajdował się tam również zabytkowy dworek.

Bardzo chętnie bawiliśmy się w wiklinowym labiryncie i wykonywaliśmy „wygibasy” na trzepaku. Mieliśmy różne zajęcia: ceramikę, makramę, filcowanie, pieczenie bułeczek i malowanie koszulek. Pod koniec dnia odbyła się dyskoteka, w czasie której świętowaliśmy urodziny Marysi. Byliśmy w lesie i sadziliśmy dęby. Po południu ozdabialiśmy koszulki. Przykładaliśmy wycięty szablon do bluzki i malowaliśmy wokół farbami.

Wieczorem było ognisko. Sami piekliśmy kiełbaski, jabłka i chleb.

Śpiewaliśmy piosenki. Tego dnia Wojtek miał imieniny.

Uczniowie klasy 2

 

W czasie wycieczki były bardzo ciekawe zajęcia. Najbardziej podobała mi się makrama. Podobała mi się ona dlatego, że lubię wiązać supły. Użyłam do tego kolorowych sznurków i koralików. Breloczki dałam rodzinie.

Ola

 

Z wycieczki najmilej wspominam sadzenie drzewek. Jest to przyjemna i pożyteczna zabawa. Drzewa dają nam tlen. Miło jest obserwować drzewo, które sami posadziliśmy. Cała wycieczka była super, ale sadzenie drzew było najciekawsze.  

Krysia

 

Najbardziej podobało mi się, jak piekliśmy bułeczki. Okazało się, że wyrabianie ciasta to łatwe zadanie i świetna zabawa. Lepienie bułek przypomina zabawę plasteliną. Bułki były bardzo smaczne. Muszę upiec takie same w domu.

Dominik

 

Najbardziej podobała mi się dyskoteka. Na dyskotece były różne zabawy. Była zabawa z krzesłami. Były różne piosenki. Tańczyłam z Maxem.

Lena

 

Najmilszą sytuacją była zabawa na świeżym powietrzu z Matyldą i innymi koleżankami. Podobała mi się też ceramika. Można było robić z gliny to, co się chciało, ale na temat. Zabawa z koleżankami podobała mi się dlatego, że byłam  na świeżym powietrzu.

Inga

 

Najbardziej podobała mi się ceramika. Pierwszego dnia lepiliśmy naczynia, drugiego – skarbonki, a trzeciego – figurki. Bardzo podobało mi się, jak używaliśmy szlamu do klejenia.

Wybrałem glinę dlatego, że jest plastyczna i można z niej robić różne kształty. Po wyrobieniu gliny należy pozostawić ją do wyschnięcia.

Maks

 

Najmilej z wyjazdu wspominam ognisko. Zaczęło się, gdy już było ciemno. Pieczone jabłka i chlebek były pyszne. Dobrze się bawiliśmy, bo były imieniny Wojtka. Dużo śpiewaliśmy i wymyślaliśmy różne zabawy.

Mikołaj

 

Najmilej wspominam wieczór, kiedy byłam na dyskotece. Włożyłam elegancką, niebieską sukienkę. Na dyskotece dużo tańczyłam. Pani Monika wybierała dla nas muzykę. Byłam zadowolona, bo bardzo lubię tańczyć. Często wymyślam układy taneczne.

Maria

 

Najbardziej z wszystkich wydarzeń podobało mi się pieczenie bułeczek. To podobało mi się najbardziej dlatego, że mogliśmy je sami uformować i zjeść. Ciekawe było również to, że malowaliśmy bluzki. Malowanie bluzek podobało mi się najbardziej dlatego, że mogliśmy sami zaprojektować koszulkę. Te kolorowe koszulki będą miłą pamiątką.

Max

 

Najbardziej podobało mi się pieczenie bułeczek i dyskoteka.  Na dyskotece podobała mi się zabawa. W tej zabawie chodzi o to, że jest 12 krzeseł i 11 osób. W każdej rundzie pani zabiera jedno krzesło. Wygrywa ten, kto dotrwa do końca. Z naszej klasy wygrały dwie dziewczyny: Basia i Krysia. Brawo!

Matylda

 

Najmilej wspominam, jak graliśmy na dworze w piłkę nożną i robiliśmy wyścigi. Było duże i nierówne boisko. Wyznaczyliśmy bramki z drzew. Składy były nierówne liczbowo, ale miały wyrównane szanse.

Witek

 

Najmilej wspominam zabawę na trzepaku, bo bardzo lubię się na nim bawić. Podobała mi się też makrama, bo dobrze mi szło zaplatanie sznurków. Piekliśmy też bułeczki i były bardzo dobre. Zobaczyliśmy też węża – był bardzo ładny. Sadziliśmy drzewa. Byłam z Basią w jednym zespole.

Olga

 

Najmilej wspominam zabawy z Karoliną, Matyldą oraz Krysią. Bawiłyśmy się w wiklinowym labiryncie, w którym odkrywałyśmy nieznane zakątki. Robiłyśmy z patyków miecze i udawałyśmy podróżników. Podobało mi się też malowanie bluzek. Bardzo chciałabym pojechać jeszcze raz na taki wyjazd.

Zuzanna

 

Najmilej wspominam ognisko. Podobało mi się, jak śpiewaliśmy piosenki i jak piekliśmy chlebek. Czasami komuś spadał chlebek i przy tym było dużo śmiechu.  Na szczęście mi chlebek upadł tylko dwa razy, a Maxowi chyba z dziesięć. Przy ognisku było bardzo gorąco, więc niektórzy trochę się odsunęli. Bardzo mi się podobało. J

Podobało mi się również pieczenie bułeczek. Ja upiekłem bułeczkę w kształcie ślimaka. Ciasto na bułki robiliśmy w grupie sześciu osób. Bułki po wygnieceniu były małe, lecz po kilku kwadransach urosły bardzo duże (pewnie to sprawa drożdży, które dodaliśmy do ciasta). Po obiedzie dostaliśmy swoje bułki. Były bardzo smaczne, mniam, mniam.

Miło było też zrobić bransoletki i breloczki metodą makramy. Robiliśmy supełki, pomiędzy które wsadzaliśmy różne koraliki. Pierwszego dnia robiliśmy trudniejsze supełki, a drugiego dnia łatwiejsze. Dla mnie oba były proste, ale na początku było najtrudniej. Moja pierwsza rzecz z makramy miała dwa kolory: niebieski i ciemnożółty. Drugą robiłem w kolorach różowym i fioletowy. Te kolory wybrałem z tego powodu, że bransoletkę robiłem dla mojej siostry. Makrama to było jedno z najfajniejszych zajęć.

Przyjemna była również ceramika. Pierwszego dnia robiliśmy różne kubki, pojemniki i małe świeczniki. Drugiego dnia robiliśmy różne instrumenty: gwizdek zwany okaryną i marakas (grzechotka z rączką). Niektórzy nie robili instrumentów, ale robili skarbonki. Ja zrobiłem okarynę. Trzeciego dnia robiliśmy tabliczki, obrazki lub wizytówki.

Ten wyjazd był bardzo udany. J

Piotrek

 

Podczas wyjazdu najbardziej podobała mi się zabawa na świeżym powietrzu i ceramika. Zabawa na dworze podobała mi się dlatego, że było miło i można było pobawić się w dużo ciekawych zabaw. Ceramika podobała mi się dlatego, że lubię lepić z gliny. Miłe było też pieczenie bułeczek.

Helena

 

Najmilej wspominam pieczenie bułeczek, dlatego że były pyszne i lubię bułeczki. Zrobiłam bułkę w kształcie ryby. Była z makiem i sezamem. Zachowałam ją na podróż.

Basia

 

Najbardziej mi się podobała ceramika. Spodobało mi się to dlatego, że poznałem nowe techniki. Na pierwszych zajęciach zrobiłem wieżę, na drugich – skarbonkę świnkę, a na trzecich tabliczkę z imieniem „Igi” i serduszkiem. Inne zajęcia też były fajne. Słowem, podobało mi się bardzo ta wycieczka. Nie mogę się doczekać kolejnej zielonej szkoły, a Łucznica jest po prostu super!

Ignacy

 


Galeria | Archiwum